NIE KURDE, nic mi nie wychodzi, tak mam bloga po to, żeby mieć gdzie się wyżalić, kurde nie wyrabiam psychicznie już. Nic nie jest dobrze, nic tak jak być powinno. wszystko się wali, naraz. Chciałabym zacząć życie od nowa, nie znając nikogo, żeby nikt mnie nie znał, wiem głupie myślenie ale teraz to siedzi w mojej głowie. Myślę nad tym żeby jednak namawiać mamę na tą przeprowadzkę do innego miasta, tyle w temacie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz